Altamont Back to the Roots – Andrzej Skroba??ski

Po tym jak opisali??my dokonania pierwszej osoby wyr????nionej w akcji Back to the Roots ?? Bo??ka Falickiego, dostali??my wiele zapyta?? o to kto b?dzie kolejn? osob? wraz z sugestiami i typami, kt??re w du??ej mierze okre??la??y t? sam? posta?. Jak si? szybko okaza??o, nasze redakcyjne plany nie odbieg??y od dochodz?cych do naszych usz??w i oczu opinii kogo tym razem powinni??my nagrodzi? i komu z??o??y? uk??on za podej??cie do skateboardingu i spraw z nim zwi?zanych.
Do??? owijania w bawe??n?, gdy?? przed Wami wywiad z ??weteranem? polskiej sceny deskorolkowej, cz??owiekiem kt??rego wiedza i co?? w rodzaju deskorolkowej m?dro??ci jest czym?? nieocenionym. Jego wk??ad w rozw??j polskiej sceny deskorolkowej jest niew?tpliwie olbrzymi. Wywiad, kt??ry nie mia?? by? t? form? artyku??u, pozosta?? jednak gdy?? doszed??em do wniosku, ??e wyci?ganie z niego esencji i skracanie pozbawi mo??liwo??ci poznania i przekazania my??li oraz sposobu podej??cia do skateboardingu, kt??rymi w ca??kowicie naturalny spos??b emanuje nie kto inny jak Andrzej Skroba??ski…

Hej Andrzej, jak to si? sta??o ??e zacz???e?? je??dzi? na desce, sk?d wzi???a si? zajawka na to, jak to wygl?da??y pocz?tki przygody z deskorolk??

Mo??e to zabrzmi troszk? nieprawdopodobnie ale moja fascynacja deskorolk? by??a zawsze odk?d siebie w og??le pami?tam, od czasu przedszkola?? mo??e wcze??niej, ci???ko okre??li?. Wiadomo, ??e wtedy na pocz?tku lat 80-tych nie by??o mi nic wiadomo na temat pro deski pr??cz jakiego?? zdj?cia w katalogu rodem z Niemiec zachodnich, ale to mi wystarczy??o by zajara? si? na tyle by za wszelk? cen? mie? swoj? deskorolk?. Oliw? do ognia podsyca??y pojedyncze flashe z ??Akademii Policyjnej?, czy z programu ??Bli??ej ??wiata?? w TVP, gdzie by?? przegl?d ciekawostek rodem z anteny satelitarnej kt??r? wtedy mia??a jedna rodzina na osiedlu. Z historii wiemy ??e czasy pozyskaniu deski nie s??u??y??y i do 1991 roku musia??em zadowala? si? przer??bkami wrotek. Pierwsza deska to kawa?? dechy wyci?tej przez mojego tat? i do tego przykr?cone podstawy od zwyk??ych wrotek. Zero skr?tu, zero pr?dko??ci tylko wygl?d by?? troszk? podobny, a zjecha? na niej z g??rki slalomem mi?dzy ustawionymi kamieniami graniczy??o z cudem. Gdy si? w ko??cu komu?? uda??o to by?? prawdziwym mistrzem. Szkoda, ??e jej nie zachowa??em cho? wala??a si? po podw??rku gdy ju?? je??dzi??em na profes desce. Gdy ??doros??em?? do tego ??e takie rzeczy nabra??y w moich oczach bezcennej warto??ci ju?? jej nie mog??em znale???, szkoda. Planuje zrobi? sobie kiedy?? replik?. Prawdziwa deskorolka przysz??a gdy w wieku 15 lat do szko??y na profes desce przyjecha?? kumpel Zienek kt??ry jak si? okaza??o zna ekip? gda??skich skejcik??w. On wprowadzi?? mnie w to ????rodowisko??. Maciek Makara przy naszym pierwszym spotkaniu skoczy?? dwa deki a Kamil Ortyl zakr?ci?? si? na dw??ch k????kach chyba z 4 razy. Tego obrazka nie zapomn? nigdy. To by?? dla mnie szok, kolesia kt??ry nie potrafi?? nawet dobrze si? odpycha?. Oni po??yczyli mi filmy na VHS, pokazali gazety i wtedy dopiero zobaczy??em czym jest prawdziwa deskorolka. Moim pierwszym sprz?tem by?? jeden truck Independent przy tajwanie czyli teraz takiej market??wce pokrytej przeze mnie czerwonym prawdziwym papierem ??ciernym z sklepu metalowego. Na tyle by??o mnie tylko sta? bo ten jeden truck kosztowa?? chyba p???? pensji mojej mamy i trzeba by??o po niego jecha? do Warszawy.

Jak si? zbrata??e?? z kamer?, bo wiem ??e zanim zacz???e?? pstryka? fotki du??o filmowa??e??? Sk?d wzi???e?? kask? na kamer?, bo nawet i dzi?? to nie jest ma??a sumka, a co dopiero wtedy? W mojej starej ekipie by??a jedna kamera i to by?? jaki?? ??mega oldskool? na du??e kasety po??yczany od stryjka kolegi.

Kiedy?? zreszt? podobnie jak dzi?? gdy ogl?dasz filmy wzbiera si? w tobie takie co?? ??e ??Ja te?? tak chc?!!!?? Wi?c na wszystkie sposoby kombinujesz ??eby co?? nagra?. To jest od zawsze wr?cz nieodzowny element w deskorolce. Kiedy?? by??o ci???ko o kamer?, by??a ona niez??ym rarytasem w domu i mieli j? naprawd? nieliczni. Pierwsze nasze wsp??lne nagrywki w Gda??sku pochodzi??y od kumpla kt??remu jakim?? cudem uda??o si? z??ama? szyfr w sejfie w kt??rym ojciec trzyma?? kamer?. Podbiera?? j? gdy rodzice wyje??d??ali i kr?cili??my jazd? po mie??cie. To by??a taka du??a naramienna kamera kt??ra niestety okaza??a si? NTSC wi?c nic z tymi nagrywkami nie mogli??my robi?. Ja jako?? szczeg??lnie si? wtedy kr?ceniem nie zajara??em. Interesowa??a mnie jedynie jazda na desce. W 1993, 1994 roku pozna??em Hewina i Tomka Czub? z warszawskiej ekipy spod skoczni. Przyje??d??a??em do nich na desk? a oni do mnie. B?d?c w Warszawie poznali mnie z Kub? Perzyna kt??ry mia?? w??asn? kamer? i robi?? filmy. Kuba zacz??? mnie zaprasza? do siebie do Warszawy a ja patrz?c jak on kr?ci postanowi??em robi? to samo. Tak si? zaprzyja??nili??my. Pierwsza kamera to kupiony na raty najta??szy jaki tylko znalaz??em Panasonic VHS-C kt??ry kosztowa?? bodaj na dzisiejsze 2000 z?? a ja pracuj?c w Mc Donalds na nocki zarabia??em 300 z??. By??o to niez??e wyzwanie bo od moich rodzic??w nie dostawa??em nic, ??adnego kieszonkowego i musia??em sam zarobi? na sprz?t, desk? i dodatkowo kamerk?. Nie u??wiadczy??e?? mnie na imprezie, bo w nocy przecie?? pracowa??em a jak mia??em wolne to wyje??d??a??em albo montowa??em. Buty, ciuchy, sprz?t wszystko kupowa??em u??ywane z drugiej r?ki albo raz na jaki?? czas od??wi?tnie nowe.

Maj?c ju?? kamer? na pewno nakr?ci??e?? sw??j pierwszy film, kt??ry okazj? mieli zobaczy? nie tylko Twoi osiedlowi ziomkowie z deski, ale szersza publika. Jaki to by?? film, kto tam je??dzi??.? Jego monta?? pewnie nie wiele mia?? wsp??lnego z dzisiejszymi realiami.

Pierwszy i zarazem jedyny m??j taki film autorski to ??Sprawni Inaczej? kt??ry powsta?? w 1995 roku. Je??dzili na nim koledzy z kt??rymi w tamtym okresie najcz???ciej si? spotyka??em na desce. Przed rozpocz?ciem kr?cenia raczej nie mia??em sprecyzowanych plan??w kto b?dzie mia?? przejazd i jak ca??y film b?dzie wygl?da??. Po prostu kr?ci??em i gdy przysz??a zima zacz???em montowa?. Okaza??o si?, ??e najwi?cej materia????w uzbiera??em ch??opakom z Gda??ska Ma?kowi Makarze i Markowi Rybowskiemu oraz Adamowi Kalibabskiemu z Koszalina i Kubie Perzyna z Warszawy. Z ca??ej reszty zrobi??em dwa chaosy. Oczywi??cie film by?? porz?dnie wydany na kasecie VHS, kopiowany na dw??ch magnetowidach z ok??adk? zrobiona na kolorowym ksero w ilo??ci bodaj 25 sztuk. Natomiast co do monta??u to naprawd? nie ma co por??wnywa?. Teraz sam nie wiem jak my to w og??le w tamtych czasach robili??my. Na jednym magnetowidzie odtwarza??e?? kasetki a drugi zgrywa?? i robi?? tzw. Matk?, z kt??rej kopiowa??o si? ca??y nak??ad. Trzeba by??o mie? wyczute do perfekcji op????nienia w starcie po pauzach w swoim magnetowidzie. Z tego co pami?tam m??j po wci??ni?ciu pauzy cofa?? 4 sekundy a rusza?? z 2 sekundowym op????nieniem czyli wszystko raczej na chybi?? trafi??. Dopiero INFOvideo #6 zosta??o zrobione na komputerze. Du??e udogodnienie cho? i tak rendering chaosu w ca??o??ci z napisami trwa?? cz?sto 8-9 godzin. W ko??cu to by?? Pentium 166 MMX najlepsza maszyna w 1999 roku.

Zdrad?? nam kulisy powstania Info magazynu i jak w og??le zrodzi?? si? taki pomys??? Pewnie du??y wp??yw na Ciebie mia??y 411??y. Z kim na pocz?tku ogarnia??e?? temat Info? Za czas??w ma??olackich to ja i ca??a ekipa byli??my przez te filmy wci?gni?ci, to by?? top temat na desce, zobaczy? go??ci z innych stron, dowiedzie? si? ??e by??y zawody, do tego ca??a ta magia VHS I braku Internetu. My??l? ??e zdajesz sobie spraw? z tego jak du??o to wnios??o do polskiej deskorolki patrz?c na to z perspektywy czasu, bo zaczynaj?c pewnie chodzi??o o co innego?

Po zrobieniu ??Sprawnych Inaczej? dalej kr?ci??em w tym samym systemie, czyli bez plan??w po prostu kr?c? tych z kt??rymi si? spotykam. Okaza??o si? jednak, ??e mam du??o materia??u ale tym razem nie wystarczaj?co du??o poszczeg??lnych os??b by zrobi? im osobne party. Wtedy zacz???o si? g????wkowanie co by z tym fantem zrobi?. Wpad??em na pomys?? takiego polskiego magazynu video takie jak w USA 411. Podzieli??em si? pomys??em z Kub? kt??remu pomys?? ??rednio si? spodoba?? ale zaproponowa?? pomoc przy zrobieniu Osobowo??ci z Paw??em Przyby??em i ca??ego partu miasta Warszawa. Po wydaniu pierwszej cz???ci ju?? znacznie bardziej si? zajara?? i kolejne cz???ci by??y kr?cone i z ogromnym udzia??em Kuby kt??ry ??obstawia???? Warszaw? a ja postanowi??em ruszy? w Polsk?. Wiedzia??em ??e s? inne miasta, spoty gdzie je??d??? skaterzy i chcia??em do nich dotrze? i ich pokaza?, bo w??a??nie formu??a INFO jako magazyn video by??a do tego idealna. I tak od drugiej cz???ci ju?? dzia??ali??my na zasadzie planu co z kim i gdzie chcemy zrobi? a kolejne ??odkrycia?? moich podr????y przynosi??y nowe pomys??y.

Kiedy w takim razie powsta??o pierwsze Info? Na pewno ka??de tego typu przedsi?wzi?cie ma swoje ??cienie i blaski?, zabawne anegdoty, kuluary etc, jak to by??o w przypadku Info? O co chodzi??o z tym kultowym tekstem ??deski od Kalibabskiego???

Pierwsze INFO to bodaj jak mnie pami?? nie myli to 1997 rok. Cienie i blaski? Hmm??? Jak wspomina??em to raczej powsta??o w codziennej je??dzie na desce a ??e si? dobrze na desce bawili??my to ka??dy dzie?? to przynajmniej kilka przyg??d i historii na wi?ksze opowiadania. Pami?tam ??e premier? zrobili??my u Marka Rybowskiego w domu w przeddzie?? zawod??w na Mot??awie w Gda??sku. Przypadkiem pojawi?? si? na niej mi?dzy innymi Marcin Majewski kt??ry wtedy obok Sticoramy by?? naszym wielkim guru. Oczywi??cie nie znali??my si? jeszcze zbyt dobrze i gdy Marcin po filmie podszed?? do mnie i powiedzia??: ??Fajne to twoje INFO?? my??la??em ??e si? pop??acz? ze szcz???cia. Gdy w odpowiedzi zapyta??em czy zatem nie chcia??by Osobowo??ci w drugiej cz???ci a on si? bez namys??u zgodzi??, wyobra??cie sobie co si? wtedy we mnie dzia??o. A z desk? od Kalibabskiego to by??o tak ??e Czarek Cyran kt??ry t??umaczy?? salad grind w drugim INFO nie wiedzia?? jak zacz?? swoje t??umaczenie. Nie m??g?? ju?? przecie?? powiedzie? ??Musisz kupi? desk??? bo tak? kwesti? wypowiedzia?? na wst?pie swojej szko??y deski fronside flip w pierwszym INFO Adam Kalibabski. Wi?c Czarek zaleci?? by wzi???? t? kupion? desk? od Adama. A kolejni ??t??umacze?? z podobnych przyczyn ale i ju?? z tzw. polewki pielengnowali t? tracycje brania deski do uczenia si? trick??w od Kalibabskiego.

Wspomnia??e?? te?? o pracy w Maczku po nocach ??eby wyrobi? na ??ycie i zajawk?, ??e traki kosztowa??y po??ow? pensji rodzica. Ja kiedy zaczyna??em po zakupie jednej deski ju?? zbiera??em na drug?, bywa??y czasy ??e nie je??dzi??em miesi?c bo nie mia??em na sprz?t i a?? wstyd si? przyzna? ??e czasami chodzi??y mi po g??owie r????ne my??li zarobkowe nie maj?ce wiele wsp??lnego z prac? po to by kupi? ukochan? desk?. Tak si? na szcz???cie nie sta??o, ale kilku moich znajomk??w tak w??a??nie ??zarabia??o?? na deski. Je??dzi??em w Nowej Hucie, tam deski sz??y jak ????wie??e bu??eczki?. Skateboarding to by??a kiedy?? szko??a ??ycia i co?? co bardzo kszta??towa??o charakter ka??dego z nas, jeste?? podobnego zdania?

Wydaje mi si? ??e nie mo??na tego tak uog??lnia?. Deskorolka kiedy?? ale r??wnie?? i dzi?? jest dla jednych prawdziw? szko??? przetrwania a dla innych ju?? mniej. Kiedy?? i dzi?? s? skejci kt??rzy musz? si? nie??le napoci? i nakombinowa? by zdoby? sprz?t ale s? r??wnie?? i tacy kt??rzy otrzymumuj? wszystko niemal na z??otej tacy. Tak jak we wszystkich innych dziedzinach doros??ego ??ycia. Ja akurat nale??a??em do tej pierwszej grupy i jak tylko sko??czy??em podstaw??wk? musia??em na swoje przyjemno??ci a nawet ciuchy, buty, a z czasem nawet i wy??ywienie zarobi? samodzielnie. Rodzice nigdy mi nie kupili nawet ??rubki do deski bo po prostu na to nie mieli. Najpierw na sprz?t zarabia??em na warsztatach szkolnych, w lato na zbieraniu cebulek tulipanowych na gda??skich ??u??awach a p????niej u Ma?ka Makary ojca w barach. Natomiast po sko??czeniu szko??y od razu praca w paszteciarni do kt??rej je??dzi??em z Gda??ska do Wejherowa w 2,5 godziny w jed? stron? no i ostatecznie wyl?dowa??em w McDonald??s. Na szcz???cie zawsze widzia??em szanse zarobienia pieni?dzy poprzez prac? a nie jakie?? ryzykowne zagrania. Pokusy oczywi??cie by??y bo w tamtym okresie radia samochodowe schodzi??y niemal od r?ki ale szybko z Ma?kiem Makar? si? z tego wycofali??my nim zd???yli??my zrobi? jakie?? g??upstwo. My??l? ??e deskorolka wielu osobom w tym r??wnie?? i mi ju?? w do??? m??odym wieku pokaza??a na czym polega doros??e ??ycie, jak nieraz ci???ko zarobi? na swoje potrzeby kt??re w ??yciu bywaj? przecie?? r????ne, ale jak si? tym bardzo jara to po mega wyrzeczeniach mo??na to mie?.

Kiedy pojawi?? si? pomys?? na kolejny ??milowy krok? (naturaln? kolej rzeczy?), czyli wydanie Infomag na papierze? Co wp??yn???o na decyzj? o jego powstaniu? Jak uk??ada??y si? Wasze relacje z ????lizgiem? kiedy obie gazety wychodzi??y r??wnocze??nie? Musz? przyzna? ze ja z sentymentem patrz? na ????lizg? (teraz wygl?da on jak jaki?? kolorowy zin) bo opr??cz Infomag??w na VHS nigdzie indziej w Polsce nie mo??na by??o dowiedzie? si? specjalnie czego?? o skateboardingu. Czytywa??e?? t? gazet??

Oczywi??cie ??e czyta??em ????lizg?. Pewnie by?? on dla mnie tym, czym dla wi?kszo??ci jak nie wszystkich skejt??w w tamtym czasie. Wielkim zaszczytem by??o dla mnie jak w pewnym momencie pojawi??a si? recenzja INFOvideo a p????niej mo??liwo??? pisania czy publikowania pierwszych zdj??. Pami?tam r??wnie??, ??e by?? bardzo pomocny w zdobyciu wizy do USA. Jednak zawsze by??a to gazeta kt??ra dzieli??a w mniejszym b?d?? wi?kszym stopniu deskorolk? pomi?dzy rowery, rolki a p????niej Hip Hopem gdy ten sta?? si? bardzo popularny. My jako radykalni deskorolkowcy nie dziel?cy deski z niczym innym i patrz?c na zagraniczne wydawnictwa mieli??my uczucie wielkiego niedosytu. Chcia??em by u nas r??wnie?? powsta??a prawdziwa w 100% deskorolkowa gazeta. Dlatego jak ??ledzisz poczynania INFOvideo od 6 cz???ci obok kasetki pojawi?? si? ma??y zin kt??ry by?? takim zacz?tkiem prawdziwej gazety, jednak daleko jej by??o do prawdziwej prasy. Namawia??em wiele os??b, firm, nawet wydawnictwa by spr??bowa??y co?? takiego wyda? oferuj?c w tym swoj? pomoc ale wszyscy pukali si? w czo??o m??wi?c ??e na takiej gazecie z takim profilem nie da si? zarobi?. W zasadzie mieli w 100% racj? ale mi w wyliczeniach wysz??o ??e zwr??ci si? koszt druku i to by??o wystarczaj?co by podej??? do tematu. Najwa??niejsze by??o ??eby w ko??cu z??apa? w r?ce polsk? gazet? w 100% traktuj?c? o polskiej deskorolce a w dodatku zrobion? przez siebie samego czyli podw??jna?? ba potr??jna zajawa. Po dw??ch pierwszych numerach okaza??o si? ??e zainteresowanie INFOmag jest na tyle du??e ??e musia??em porzuci? prac? w McDonald??s i Mentorze by m??c zaj?? si? tylko i wy???cznie wydawaniem INFOmag.

Nawi?zuj?c jeszcze do wcze??niejszego pytania i Twojej odpowiedzi to w 100% zgadzam si? ??e deskorolka ca??y czas kszta??tuje charaktery, ale wtedy kiedy wszystko to by??o tak niedost?pne i granicz?ce z magi?, nie by??o desek ta??szych ni?? 250pln etc. W??wczas jako?? bardziej ka??dy z nas czu?? si? ze sob? zwi?zany i zale??ny od siebie. Ale tak jak m??wisz deskorolka to ca??y czas szko??a ??ycia, ale zmieniaj? si? okoliczno??ci i priorytety. Pami?tasz ustawki bez telefonu kom??rkowego?

Ostatnio nawet nad tym rozmy??la??em. Naprawd? ci???ko jest to teraz zrozumie? m??odemu pokoleniu kt??rzy niemal od przedszkola posiadaj? telefony kom??rkowe i chocia??by komunikatory Gadu Gadu. Wtedy wiedzieli??my w jakich godzinach mogli??my si? ewentualnie zasta? w domu i w tym czasie za??atwiali??my ustawki. Je??eli komu?? zdarzy??o si? sp????nienie to sorry dzie?? sp?dza?? sam, wi?c sp????nie?? na um??wion? godzin? by??y niewiele. Po za tym w Gda??sku ka??dy wiedzia??, ??e mo??e w ciemno jecha? na miejsc??wk? nad Mot??aw? i tam zawsze kogo?? spotka. To by??a wielka magia, oczywi??cie masz racj? ale ka??dy czas ma swoj? magi?. Uwierz ??e za dziesi?? lat dzisiejszy dzie?? b?dzie dla ciebie r??wnie magiczny, wszystko w naszych r?kach. Dlatego r??bmy by tak w??a??nie by??o, za bardzo nie rozczulaj?c si? nad przesz??o??ci? ale skoncentrujmy si? nad tera??niejszo??ci? by by??o co za 10 lat wspomina? za czym?? zat?skni?.

No w??a??nie wspomnia??e?? te?? o pracy w Mentorze, o kt??rym g??o??no by??o w ca??ej Polsce ze wzgl?du na pierwsze zawody deskorolkowe organizowane na tak du??? skal?. Jechali??my w??wczas z Ho??kiem do Torunia podkr?ceni na maxa, czuli??my ??e to b?dzie co?? ponad przeci?tno???. Czy ty te?? ??macza??e???? w tym swoje palce?

Pan Marek ??Mentor?? by?? strasznym zajawkowiczem. Czym si? nie zajara?? po??wi?ca?? si? temu w 100%. Pewnego dnia zaraz po wizycie na Mystic Cup obwie??ci?? nam ??e chce zrobi? takie zawody w Toruniu. Patrzyli??my na niego z niedowierzaniem ale wraz z Micha??em Krawczykiem mocno si? w to zaanga??owali??my. Byli??my w Monachium u Andreasa z IOU-Ramps by zaprojektowa? skatepark, pomog??em w pozyskaniu bran??owych sponsor??w, patron??w medialnych oraz przy projekcie loga jak i ca??ej poligrafii. Pan Marek za??atwi?? opcj? z hal? no i wy??o??y?? na to wszystko swoje ??zaskurniaki?. Wszystko sz??o w dobr? stron?. Pierwsza edycja przesz??a nasze naj??mielsze marzenia, i tak na prawd? troszk? nas organizacyjnie przeros??a. Wiele, rzeczy by??o do poprawki. Normalne, bo tak na prawd? nie mieli??my ??adnego do??wiadczenia w organizacji tak du??ych zawod??w i uczyli??my si? na tzw b???dach. Widz?c jaki potencja?? drzemie w tej imprezie zabiegali??my u Pana Marka by wytypowa?? jak??? osob? w firmie kt??ra by przez ca??y rok zajmowa??a si? jedynie tematem zawod??w. Niestety tak si? nie sta??o i kolejne edycje by??y organizowane w sporym chaosie, nerw??wce coraz bardziej nas przerasta??y. W pewnym momencie pojawi?? si? r??wnie?? w firmie kolega Januszek nie maj?cy zielonego poj?cia o deskorolce kt??ry chyba Mentora omami?? bo ten go ??lepo s??ucha??. No i firma powoli sz??a na dno a wraz z ni? zawody kt??re pr??bowa?? jeszcze ratowa? Mayer jednak co roku za p????no si? za nie zabiera??.

Po??wi?casz wiele czasu deskorolce i pracy powi?zanej z ni?. Jak dzielisz wszystkie te obowi?zki, zw??aszcza ??e jeste?? tat? zdaje si? 2 dzieciak??w. Ci?g??e wyjazdy, ustawki na desk? etc. , jak ??ona na to patrzy? Na dodatek zawsze jak si? widzimy to jeste?? u??miechni?ty:)

Przede wszystkim wm??wi??em sobie takie co?? ??e INFOmag to moja praca wi?c id? do niej na 10:00, na 8 godzin plus niemal codzienne nadgodziny. Czasami jak nie ma szefa uda wyrwa? si? wcze??niej. He he he. No i jak ka??dy porz?dny obywatel po pracy wracam do domu, do ??ony kt??ra czeka z obiadem po kt??rym albo sp?dzamy czas wsp??lnie albo id? z kolegami lub ostatnio coraz cz???ciej z pi?cioletnim synem na desk?. Raczej nic nadzwyczajnego. Z t? pogod? ducha to troszk? przesadzasz wiele os??b ci potwierdzi a najlepiej moja ??ona ??e potrafi? by? nie??le zabe??ony. No ale jak m??wi staropolskie przys??owie: Widzia??y ga??y co bra??y!!!

Wracaj?c jeszcze do tematu Info, to kiedy zmieni?? si? stosunek Twojej pracy filmowca do fotografa, czym to by??o spowodowane? Pami?tam jak rozkr?cali??my z Ma?kiem Heczko skateboard.pl i dzwoni??em do Ciebie bo chcia??em przeprowadzi? wywiad, nie znali??my si? jeszcze i chcia??em zrobi? wywiad z Tob? o filmowaniu, a Ty powiedzia??e?? ??e ju?? od kilku lat nie kr?cisz, czym by??em mocno zdziwiony.

Na moje wyjazdy jak tylko by??a mo??liwo??? po??ycza??em aparat od Kamila Ortyla i jak ju?? nie by??o co kr?ci? sporadycznie pr??bowa??em swoich si?? foto. Z czasem o zdj?cia poprosi?? ??lizg czy Dos Dedos i tak pstryka??em coraz wi?cej i cz???ciej. Gdy pojawi??a si? opcja z papierowym INFOmag musia??em mocniej si? tym zaj?? i kamera w plecaku systematycznie ust?powa??a miejsca sprz?towi foto. W pewnym momencie Kubie zepsu??a si? jego kamera wi?c przej??? moj? tym samym wy???czaj?c mnie z grona kameramen??w. Teraz mam ponownie moj? kamer? ale traktuj? j? ju?? tak jak na pocz?tku fotografi? czyli sporadycznie jak ju?? nie ma co sfotografowa?.

INFOmagazine to tak??e portal internetowy, kiedy wystartowali??cie z tym projektem?

Oj tu nie pami?tam za bardzo. Generalnie internet traktuj? tak nie do ko??ca powa??nie. To znaczy zdaje sobie spraw? z jego ogromnej roli w dzisiejszych czasach ale nie jestem przekonany czy jego nieograniczona zasobno???, dost?p i anonimowo??? to dobra droga i dobry wp??yw na deskorolk?. Pewnie mocno u??atwia ??ycie ale ja tam osobi??cie zagl?dam coraz rzadziej. Kilka lat temu wpisuj?c has??o ??deskorolka?? wyskakiwa??o kilka odno??nik??w teraz wywo??a?? jest tysi?ce. I jak w tym g?szczu znale??? ten w??a??ciwy, najbardziej wiarygodny? Nie ma mo??liwo??ci. Podobnie sprawa ma si? z filmami. Codziennie jeste??my atakowani kilkoma trajlerami, relacjami z zawod??w itp. S? one r????nej jako??ci wi?c coraz cz???ciej nie mamy zamiaru traci? na nie czasu i cz?sto nawet nie ogl?damy do ko??ca. Coraz cz???ciej nie wy??apujemy tego wartego uwagi bo wcze??niej zrazi??e?? si? tym tysi?cem nieudanych. Nawet jak ju?? wy??apujesz jaki?? fajny na nast?pny dzie??, tydzie?? zapominasz o nim bo ?? jeste?? atakowany kolejnymi trzydziestoma. Przykre. Po za tym mam wra??enie ??e te internetowo ?? komputerowe, nie namacalne publikacje nie maj? tego waloru historycznego czyli tego do czego z takim uwielbieniem lubimy z czasem si? cofn??. Doskona??ym przyk??adam mo??e pos??u??y? nasz dzia?? ??Pocz?tki?? w kt??rym dekorolkowcy na ??amach INFOmag opowiadaj? o swoich pocz?tkach. O ile starsi deskorolkowcy wygrzebuj? jakie?? po??????k??e, pogi?te zdj?cia sprzed 20 lat, to m??odzi sprzed pi?ciu lat nie mog? znale??? nic. Przecie?? pi?? lat temu by??o ??atwiej o aparat? By??y ju?? cyfr??wki. Najprawdopodobniej zrobi?? tych zdj?? tysi?ce ale nie ma ani jednego, bo albo musia?? sformatowa? dysk albo stara p??yta nagle nie da si? odczyta? itp. Dlatego polecam korzysta? z tych dobrodziejstw jednak z ograniczonym zaufaniem.

Opowiedz te?? czytelnikom o DSK, przybli?? ten temat jak mo??esz najobszerniej, o co chodzi, to sklep, ekipa, co oznacza ten skr??t ?

DSK to niegdy?? skateshop w Warszawie prowadzony przez Kub? Perzyna na ul. Nowogrodzkiej. Pracowali w nim koledzy Tomek Kotrych, Gutek Szyma??ski Benek Koj??o i mimo ??e by??a to praca, czasy DSK wspominaj? jako te najlepsze w swoim deskorolkowym ??yciu. Niestety jak to kto?? kiedy?? powiedzia?? ??e na deskorolce nie da si? zarobi? wi?c DSK nie chc?ce podda? si? ci??nieniu na HipHopowy biznes czyli Mass, Clinic itp po prostu upad??o. Upad??o jako sklep ale jako ekipa, familia wsp??lnie sp?dzaj?ca ca??y dzie?? ze sob? na desce nigdy nie umar??o. Mi jako sta??emu go??ciowi od zawsze pojawiaj?cemu si? w ich zacnym gronie z czasem r??wnie?? pozwolono czu? si? cz??onkiem DSKfamily. Kiedy?? w lu??nej rozmowie doszli??my z Kub? do wniosku ??e mo??na by by??o wsp??lnie spr??bowa? reaktywowa? DSK na pocz?tku jako sklep internetowy a z czasem mo??e i stacjonarny. Ch??opaki mimo ??e oczywistym jest to ??e to ju?? nie b?dzie to, czym by??o za czas??w Nowogrodzkiej, bardzo si? tym pomys??em zajarali. Mimo wielu propozycji ze strony innych skateshop??w nigdy nie zrezygnowali z ??teamowania?? mimo ??e od czasu zamkni?cia sklepu do dzi?? nie otrzymuj? od DSK w zasadzie nic. Podobnie jest z Micha??em Jurasiem kt??ry zrezygnowa?? ze sponsoringu 360sklep by by? w DSK nie maj?c z tego ??adnych profit??w. Sklep internetowy dzia??a od roku a stacjonarny tak na dobre otworzy si? we wrze??niu w Toruniu. Wszystko powoli idzie do przodu poniewa?? wszystko robimy sami ale mo??e wkr??tce wejdzie to na normalne zasady dzia??ania i mamy nadziej? ??e b?dziemy mogli si? ch??opakom kiedy?? za t? ich ??postaw??? zrewan??owa?.

Mistrzowskie podej??cie i idea, zw??aszcza ??e ??wiadcz? o niej nazwijmy to ??deskorolkowi idole? m??odszego ale te?? i starszego pokolenia deskorolkowc??w, a ??ycie wielu dawno zdominowa?? pieni?dz. Powodzenia w czasach kiedy na desce nie da si? zarobi?:) heh

Tak by??my si? dobrze zrozumieli, dla mnie ??zarobi?? jest poj?ciem wzgl?dnym. Dla jednych 10 z??oty b?dzie zarobkiem dla innych 5 ty??. nie jest gr? wart? ??wieczki. Generalnie deskorolka to jeden wielki biznes i zawsze nim by?? odk?d ona powsta??a. Gdyby tak nie by??o nie mia??by?? poj?cia ??e deskorolka w og??le istnieje a najpewniej jej by w og??le nie by??o. Pomy??l sk?d wiesz o swoim ulubionym deskorolkowcu? Czy mia??e?? kiedy?? jakiego?? kt??ry nie reprezentowa?? jakiej?? firmy, produktu? Nie jeste?? w stanie je??dzi? na desce nie daj?c komu?? zarobi?. Jakakolwiek deska trafi w twoje r?ce mo??e by? nawet ??blank??, to jest przez kogo?? zrobiona i ten kto?? na niej zarobi??. Nie ma mocnych. Nie ma w tym nic obrzydliwego to normalne funkcjonowanie naszego ??wiata wczoraj, dzi?? i jutro. Wa??ne by by? na tyle ??wiadomym by wiedzie? gdzie twoje pieni?dze trafiaj? i czy zostan? one w du??ej cz???ci w tym deskorolkowym krwioobiegu. Wtedy jest szansa ??e wr??c? one do ciebie w formie filmu, zawod??w, jakiego?? pro kt??ry b?dzie cieszy?? twoje oko swoj? jazd? i b?dzie motywowa?? do jazdy a by? mo??e nawet jakiego?? wsparcia. Pami?taj nie ma dobrych wujk??w kt??rzy wyprodukuj? ci cokolwiek, po??wi?c? sw??j czas, pieni?dze by na tym nie zarobi?. Nie by??oby deskorolki i nie by??a by ona na takim poziomie bez tego biznesu i ka??dy zdrowo my??l?cy skejcik to wie. Nie wiem dlaczego u nas cz?sto podnoszone s? g??osy sprzeciwu, oporu.

Pewnie jest wiele rzeczy, o kt??re zapomnia??em Ci? zapyta? w trakcie naszej rozmowy, dlatego mo??e Ty mi pomo??esz i podpowiesz co takiego wa??nego jeszcze si? dzia??o a by??o Twoim projektem, w mniejszym lub wi?kszym stopniu bra??e?? w tym udzia?? i nie chodzi mi tu zupe??nie o przechwalanie si?, czy co?? w tym rodzaju.

Wiesz co mi si? wydaj? ??e tak du??o ju?? postawiono tych cegie??ek w rozwoju naszej rodzimej deskorolki ??e nie spos??b ich wszystkich w tej chwili wymieni?. Uwa??am r??wnie?? ??e ka??dy robi?cy jakie?? w??asne pozytywne ruchy w mniejszym b?d?? wi?kszym stopniu dok??ada si? do naszego rozwoju. Bez znaczenia czy robi to na skal? og??lnopolsk?, czy bardziej lokaln?. Najwa??niejsze by emanowa??y pozytywnymi reakcjami a nie jak niestety zbyt cz?sto si? u nas zdarza maj?ce przede wszystkim na celu uderzenie, ugodzenie kogo??. R??b swoje, co czujesz i nie patrz?c na innych.

A na taki koniec ko??c??w, to pewnie jest co?? na co chcia??by?? uwra??liwi? deskorolkowc??w i zwr??ci? ich uwag?? Mo??e jaka?? z??ota my??l?

Nie mam z??otych my??li i przes??a?? bo jeszcze za m??ody jestem by poczu? si? Mesjaszem. To co mog? poleci? m??odym to to by starali si? na desce zawsze dobrze bawi? i w najbardziej mo??liwy spos??b urozmaicali sobie t? jazd?. Wyjazdy, jazda po r????nych miejsc??wkach, skate grille, wsp??lne ogl?danie film??w, wertowanie gazet, nawi?zywanie znajomo??ci w innych miastach, budowa spot??w. Deskorolka to nie tylko tricki ale ca??y spos??b na ??ycie. Nie popadajcie w rutyn? zamulaj?c na waszym skateparku, bo to nie prowadzi do niczego pozytywnego. Wyci??nij z deskorolki pozytywy jakie w sobie nosi a uwierz ??e jej zasoby s? nieograniczone i m??wi ci to 34 latek kt??remu ju?? czasami ci???ko podskoczy? pod kraw???nik a nadal czerpie przyjemno??? z deskorolki.

Dzi?ki za rozmow? i powodzenia w tym co robisz i co masz w planach zrobi?. Jak najd??u??ej na desce! Zdr??wka.

Wywiad dzi?ki skateboard.pl

Informacje o marekogien

Fotograf snowboardowo zajawkowy BBA reprezent
Ten wpis został opublikowany w kategorii Snowboard. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Altamont Back to the Roots – Andrzej Skroba??ski

  1. kotas pisze:

    Dzi?ki za wk??ad w rozw??j skateboardingu w Polsce Andrzej. Pozdro!

  2. aram pisze:

    i w rozw??j paszteciarni w Gda??sku! Pozdro!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>